🕛 Nagość W Rodzinie Zdjęcia
Temat: Re: Nagość w rodzine . Od: "Basia Z." szukaj wiadomości tego autora. Użytkownik "puchaty" : > Mi osobiście przeszkadza dyndający penis, wolę go nosić w majtkach. Mój maż kiedyś w straszny upał chodził po domu cały dzień nago. Robił obiad,
Caravaning na golasa. Czas czytania 8 minut. - Gdyby nasi celebryci kochali i uprawiali naturyzm, ich przemówienia byłyby krótsze, bardziej treściwe i tak jak w “Balladynie” Słowackiego “mniej ubrane w stroje złocisto bogate ” - żartuje Wojciech “Malina” Kowalewski, muzyk Teatru Narodowego w Warszawie, caravaningowiec i
Nagość częściowa występuje wtedy, gdy człowiek pozbawiony jest części odzieży osłaniających zwłaszcza narządy płciowe, pośladki oraz piersi u kobiet. Nie możemy mówić o nagości (nawet częściowej) wtedy, gdy kogoś przyłapano bez peruki, choć może to być dla niego krępujące. naturalną (np. w czasie zmiany ubrania czy
Nagość w Galerii Fotografii. redakcja. 27 listopada 2014, 12:45 redakcja. Zobacz galerię (2 zdjęcia) Kolorowa Warszawa, to nietypowe zdjęcia z przełomu XIX i XX wieku (lata 1890-1900
W trybie edycji zdjęć możesz dodać współtwórcę. Link do jego profilu będzie widoczny obok zdjęcia. Najnowsze ogłoszenia. Admin: Za kulisami rozwijamy
Wychowanie do życia w rodzinie, IV-VIII klasa Treści nauczania: Uczeń rozumie, na czym polega prawo człowieka do intymności i ochrona tego prawa Uczeń świadomie i odpowiedzialnie korzysta ze środków społecznego przekazu, w tym z internetu, dokonując wyboru określonych treści i limitując czas im poświęcany.
Sennik podkreśla, że czasami nagi mężczyzna może być symbolem obnażonej siły, czyli siły, która staje się wrażliwa na wszelkiego rodzaju ataki. Nagość w swojej najbardziej pierwotnej formie nasza podświadomość interpretuje jako stan odsłonięcia się, dosłownego i w przenośni. Taki stan rzeczy może być dla nas
Julianne Moore nie stroni od rozbieranych scen, o czym świadczą jej liczne kreacje aktorskie, które nierzadko wiązały się z występami łóżkowymi. W 1997 roku jako 37-latka zagrała w śmiałych scenach seksu w filmie Boogie Nights, w Sidłach miłości zaś jej spocona bohaterka Sharon Dulaney oddawała się zmysłowej cielesnej
Sesje kobiece w plenerze Śląsk. Kobiece sesje plenerowe na Śląsku to naprawdę całkiem duży wachlarz możliwości. Zarówno sesji w klimacie miejskim, jak i sesji na łonie natury. Śląsk jest dość mylnie postrzegany, jako szary i typowo przemysłowy. W okolicy Katowic, Gliwic, Zabrza, czy Gliwic znajdziemy naprawdę mnóstwo terenów
Zdjęcia i portfolia modelek oraz modeli z kategorii Nagość zakryta. Maxmodels.pl - serwis społecznościowy dla ludzi z branży modelingu. Zdjęcia Nagość zakryta - modelki, modele, fotograficy, wizażyści, fryzjerzy i styliści - maxmodels.pl - strona 3
Fundacja Dzieci Niczyje. Doładowanie telefonu za 25 złotych wystarczy, by nastolatka wysłała obcym ludziom swoje nagie zdjęcia lub filmiki. W ten sposób zarabiają coraz młodsze dzieci
Przez pomidorex, niedziela o 21:39 w Gwiazdy / TV / Kino. 461 odpowiedzi. 49969 wyświetleń. Kebap. 1 minutę temu. Dziś dowiedziałem się że moja dziewczyna (lat 19) często widuje nago swego
FAI3r. Dziecko rodzi się ze swoją seksualnością [WIDEO] To od rodziców zależy, jaki stosunek do ciała i swojej seksualności będzie miało dziecko – mówi psycholog i seksuolog kliniczny Agnieszka Izdebska. Zobacz film, jak uczyć dziecko odpowiedniego traktowania intymności od najmłodszych lat. Temat seksualności dzieci był jednym z przedmiotów dyskusji 11. Ogólnopolskiej Konferencji "Ostrożnie dziecko! Profilaktyka krzywdzenia małych dzieci" zorganizowanej w czerwcu przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę oraz Zakład Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Dziecko jest seksualne, bo... "Dziecko jest seksualne, bo od początku ma ciało i od początku chce wiązać się z innymi osobami, ma narządy płciowe i jest zaciekawione różnicami międzypłciowymi " – mówi psycholog i seksuolog kliniczny Agnieszka Izdebska z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Dziecko uczy się przez obserwację i patrząc, jak sami opiekunowie podchodzą do tematu intymności. Dlatego rodzice mają do odegrania bardzo dużą rolę w kształtowaniu stosunku dziecka do swojej seksualności. "Czy określają ją jako coś niepotrzebnego, brudnego, stwarzającego ryzyko kłopotów, czy chorób, czy też pokazują, że może być ona źródłem przyjemności, bliskości z innymi osobami, ważnym elementem życia" – mówi Izdebska. Co wolno, a czego nie wolno Jak zastrzega psycholog, ważne aby od samego początku postawić w tej sferze granice. Rodzice powinni przekazać dziecku, że nie chodzi o "bezwarunkową eksplorację swojej seksualności". Powinni wyjaśnić, że sfera intymna jest zdrowa i potrzebna na pewnych zasadach, które dotyczą poszanowania swojego i czyjegoś ciała, woli oraz norm społecznych , w których wszyscy żyjemy i musimy je respektować. Nie mówisz wprost, ale komentujesz "Bardzo duży przekaz płynie też stąd, jak rodzice traktują swoją i innych seksualność" - podkreśliła ekspertka. Ważne jest, w jaki sposób traktujemy ciało , czy się go wstydzimy, bo jest niedoskonałe, czy o nie dbamy, jak mówimy o kobietach, jak komentujemy społeczne zjawiska, jak np. parady równości czy...
Temat nagości i granic intymności w stosunku do dzieci budzi ostatnio sporo kontrowersji, dlatego zamiast śledzić dyskusje toczące się w różnych częściach internetu i opowiadać za którąkolwiek ze stron, postanowiłam przenieść się z nim do siebie.* Wpis podzieliłam na sześć punktów, celowo wybierając te, wokół których dyskusja toczy się najgłośniej i do których jestem w stanie się odnieś na podstawie własnych przemyśleń i doświadczeń. 1. Wspólna kąpiel rodzica z dzieckiem. Był taki okres, gdy synek był jeszcze malutki, że ja lub mąż kąpaliśmy się razem z nim w dużej wannie. Nie trwało to długo, bo raptem kilka tygodni i nie uważam by było w tym coś niestosownego bądź złego. Praktyk tych zaniechaliśmy w chwilę po tym, jak synek zaczął stabilnie i samodzielnie siedzieć, a kąpiel zaczęła przynosić mu frajdę. Z córcią żadne z nas nie kąpało się razem. I już raczej nie będzie. 2. Wspólny prysznic rodzica z dzieckiem. Pamiętam taką sytuację z zeszłego lata. Byliśmy na urlopie w Polsce i właśnie skończyliśmy urządzać łazienkę w naszym przyszłym domu. Mąż i synek uparli się być pierwszymi, którzy wypróbują deszczownicę zamontowaną w kabinie prysznicowej, więc nie pozostało mi nic innego, jak przyglądać się ich harcom zza zaparowanej szyby, na której co chwila odciskały się ich pośladki. Widok był tak uroczy i przezabawny, że poszłam opowiedzieć o nim teściom mieszkającym za ścianom i wtedy po raz pierwszy spotkałam się ze zdziwieniem dotyczącym naszej yyy… bezwstydności. Ale jak to!? On wszedł z nim tam na golasa…? Nie kurde, w kąpielówkach i owinięty ręcznikiem, bo przecież dupę i jajka myje się w umywalce… Reasumując, prysznic rodzica i nawet kilkulatka tej samej płci, uważam za rzecz normalną i przydatną, choćby ze względu na możliwość zademonstrowania prawidłowych postępowań dotyczących higieny intymnej. 3. Wspólna kąpiel rodzeństwa o odmiennej płci. Póki co, dzieciaczki są jeszcze na tyle małe, że nie widzę powodu, dla którego miałabym nie kąpać ich razem. Synek (2 lata i 7 miesięcy) nie przejawia zbytniego zainteresowania różnicami w jego i siostry anatomii, ale być może wynika to z faktu, iż już od dawna jest w nich uświadomiony. On jest chłopcem i ma sisiorka, jak tata, a ona (10 miesięcy) jest dziewczynką i ma cipcię, podobnie jak mamusia. Proste. Tym bardziej, że dopóki mała nosi pampersy i jest przy nim przewijana po kilka razy dziennie, to próby ukrycia tego co ma (a raczej czego nie ma) między nóżkami i tak mijałyby się z celem. 4. Rozbieranie się przy dziecku. Nie mam z tym absolutnie żadnego problemu, jeśli chodzi o górną część mojego ciała. Widok cycusiów w naszym domu, jest niczym chleb powszedni i dopóki karmię piersią, nic się w tym temacie nie zmieni. Staram się natomiast co raz mniej pokazywać Alexowi nago od pasa w dół, jednocześnie dbając o to, by nie płoszyć się zbytnio w sytuacjach gdy wejdzie mi do łazienki w trakcie ubierania lub podciągania majtek po … 5. Załatwianie potrzeb fizjologicznych przy dziecku. No właśnie. Chyba każda mama małego dziecka wie, że spędzenie samotnej chwili w łazience, graniczy niemal z cudem. W moim przypadku, jeszcze do niedawna wyglądało to tak, że córcię wkładałam w leżaczku do wanny, a synek bawił się czymś na podłodze, tuż pod moimi nogami. Nie było opcji, bym zostawiła ich samych na czas dłuższego posiedzenia, ani nawet, że biorę tylko jedno z nich. Trochę przesrane, no ale co zrobić? Na szczęście, od kiedy synek załatwia się sam na nocnik, nie odczuwa już potrzeby towarzyszenia mi w łazience, a ja uznałam, że jest to idealny moment, żeby powoli przestawał widywać mnie na kibelku. Bo z tatą, to niech sobie siedzi i patrzy do woli, może podłapie, że można też siusiać na stojąco. 6. Uprawianie czynności seksualnych przy dziecku. Dla mnie absolutnie nie do przyjęcia. Nie ważne, że śpią, albo bawią się grzecznie w łóżeczku, a my schowalibyśmy się pod kocyk i tłumili jęki poduszką, albo udawali, że tak po prostu sobie leżymy. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym kochać się z mężem w tym samym pomieszczeniu, w którym znajdują się nasze dzieci. No nie i już. Tfu, tfu! W grę wchodzi jedynie całowanie, przytulanie i głaskanie po udzie. Podsumowując… Kąpiel z maluszkiem – tak. Kąpiel ze starszakiem – nie. Prysznic z maluszkiem – tak. Prysznic ze starszakiem – tak, ale w obrębie jednej płci. Wspólna kąpiel rodzeństwa o odmiennej płci – tak, ale do czasu. Rozbieranie się przy maluszku – tak. Rozbieranie się przy starszaku – tak, ale w obrębie jednej płci. Załatwianie potrzeb fizjologicznych przy maluszku – tak. Załatwianie potrzeb fizjologicznych przy starszaku – tak, ale w obrębie jednej płci. Uprawianie czynności seksualnych przy maluszku – NIE! Uprawianie czynności seksualnych przy starszaku – NIE, NIE, NIE! A Wy, gdzie postawilibyście granice? * tak na prawdę, to mówiło się o tym już dobry tydzień temu, ale że ostatnio na wszystko brak mi czasu, to tekst dokończyłam dopiero dzisiaj 😉
Plażowanie w wersji dla odważnych. Przez naturystów uznawane za formę wypoczynku i relaksu. Duża dawka nieskrępowania i poczucia swobody. Kontrowersje wzbudza fakt, iż nagość może być utożsamiona z seksem, pornografią, a nawet zboczeniem. Dla naturystów widok gołego ciała na plaży nie stanowi pobudzenia seksualnego. Jest czymś zupełnie normalnym i naturalnym. Według Stowarzyszenia Naturystów Polskich definicja naturyzmu brzmi następująco: to sposób życia w harmonii z naturą, charakteryzujący się praktykowaniem wspólnej nagości w celu upowszechnienia modelu polegającego na szacunku wobec samego siebie, wobec innych ludzi i wobec całej przyrody. Naturysty oczywiście nie można spotkać obnażonego na środku miasta. Nagość pokazują jedynie w warunkach, kiedy jest to wygodne, jak podczas wypoczynku na plaży czy wizyty w saunie. Ludzie ci pokazują się „jak Pan Bóg ich stworzył” w wydzielonych miejscach. Tylko na obszarach, gdzie nagość odebrana będzie pozytywnie. To, że nagość pokazują tylko w kilku miejscach, nie oznacza, że nie są naturystami przez cały czas. To styl życia, nie tylko pokazywanie golizny. Ważne dla nich jest dbanie o estetykę środowiska, życie w harmonii z przyrodą. Ograniczają również używki. Ważne jest dbanie o zdrowie zarówno psychiczne, jak i fizyczne oraz o estetykę ciała. Pierwszym Polskim miastem, z którym związano zjawisko naturyzmu, jest Grudziądz. To tam, w 1987 powstało pierwsze stowarzyszenie. Po raz pierwszy w mediach wieści pojawiły się za sprawą miejscowości Chałupy. Głównie po pokazaniu teledysku do utworu: „Chałupy Wasubkultury, lcome to”, na którym pokazano polską plażę nudystów. W roku 2008 powstała Federacja Naturystów Polskich (FNP). Głównym celem stowarzyszenia jest propagowanie naturyzmu jako zdrowego trybu życia. Osiągają to za pomocą organizowania specjalnych spotkań naturystów, publikowanie materiałów na temat naturyzmu. Naturyzm na świecie pojawił się już w XIX wieku na terenach Niemiec. Subkulturę tą promowały takie grupy jak: „Wędrowne ptaki”, czy „Naturalny Ruch Leczniczy”. Pierwszym krajem, w którym powstały komercyjne ośrodki dla naturystów jest Chorwacja. Początki tej subkultury datuje się tam na lata 30. XX wieku. Wtedy to władze wyspy Rab pozwoliły królowi angielskiemu - Edwardowi VIII i jego małżonce kąpać się nago w wyznaczonym miejscu. Rozkwit tej subkultury przypada na lata 60. ubiegłego wieku. Dziś Chorwacja oferuje turystom dużą ilość ośrodków naturystycznych oraz miejsc na plaży, oznaczonych literami „FKK” ( kultura wolności ciała). Mimo sporego zainteresowania naturyzmem wśród turystów, w Chorwacji nie znajdzie się dużej ilości członków tej grupy. Naturyści mają swoje własne magazyny, strony internetowe oraz portale społecznościowe. We Francji występują takie tytuły, jak: „La vie Au solei”, „Nat info”. W Australii istnieją: „The Australian Naturist”, „Sun & Health”. W Polsce czasopisma nie mają za dużej popularności. Te, co były, nie zdołały się przebić na rynku, bądź tematy w nich zawarte niekoniecznie dotyczyły naturyzmu. Nie brakuje jednak informacji w Internecie. W sieci znaleźć można kilka polskich stron internetowych o tematyce naturystycznej, blogi, a nawet portale społecznościowe (tylko dla zalogowanych użytkowników). Również na facebooku znajduje się fanpage naturystów. Dla odważnych i gotowych wyznać światu, że są naturystami. Co ciekawe, istnieje nawet Naturystyczna Wikipedia. Uruchomiona została w 2009. Jak na wikipedię przystało, każdy może stać się jej redaktorem. Znaleźć tam można opis historii tej grupy, na świecie i w poszczególnych krajach. Nie brakuje ciekawostek oraz informacji o tematycznych imprezach. Niektórzy są zdania, iż rodzinne wypoczywanie na plaży nudystów, jest pożywką dla pedofilii. Niektóre takie przypadki kończą się nie tylko oburzeniem, ale i skierowaniem sprawy na drogę sądową. Naturyści w Polsce plaże dla siebie znajdą w takich miastach, jak: Gdańsk, Zgierz, Zalew Sulejowski, Warszawa, Ustka, Unieście, Rowy, Piaski, Łódź, Kryspinów, Kraków, Kety nad Sołą, Kazimierz Dolny, Grzybowo, Dębki, Chałupy, Biskupice Wielkopolskie.
Zdaniem psycholożki zaraz po tym, jak dziecko wyrasta z pieluch, z różnych względów, lepiej jest, by na plaży miało ubrane majtki. Jednocześnie podkreśla, że ubieranie małym dziewczynkom góry od stroju kąpielowego jest jej zdaniem niepotrzebnePsycholog Dorota Zawadzka radzi, by już od najmłodszych lat uczyć dzieci rozgraniczać przestrzeń prywatną od publicznej, tłumacząc, że to, jakie podejście do nagości panuje w rodzinie, jest kwestią indywidualną. W miejscach publicznych należy jednak stosować się do panujących normEkspertki są zgodne co do tego, że rodzice powinni przykładać większą wagę do publikowania w sieci treści związanymi z ich dziećmi. Nie możemy mieć pewności, jak udostępnianie wizerunku nagich dzieci wpłynie na ich przyszłośćWięcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej z nadejściem lata niczym bumerang powraca temat nagości wśród dzieci wypoczywających z rodzicami na plaży. Praktyka rozbierania dzieci na kąpieliskach ma tyle samo zwolenników, co przeciwników i każda ze stron ma w zanadrzu szereg argumentów. Jedni uważają, że nagość u dziecka nie jest niczym gorszącym i nie powinna przykuwać uwagi dorosłych, a bieganie na golasa pozwala dziecku czuć się swobodnie w upalne dni. Inni z kolei przypominają, że dorośli narażają w ten sposób dziecko na niebezpieczeństwo. Czy jest złoty środek? Zdaniem psycholog dziecięcej Aleksandry Piotrowskiej, nasz stosunek do nagości jest sprawą determinowaną kulturowo, a sama biologia nie wyznacza żadnego momentu rozwoju, powyżej którego powinniśmy traktować nagość inaczej, niż we wczesnych latach życia.— W większości kultur, również w naszej, już w wieku przedszkolnym przekazuje się dzieciom tabuizację nagości. To przeświadczenie, że nagości trzeba się wstydzić i że jest ona czymś nieskromnym, grzesznym, niewłaściwym — tłumaczy ekspertka, wspominając, że poczucie wstydu z powodu nagości u większości dzieci pojawia się w okolicy 5-6 roku życia. Jej zdaniem takie odczucia nie są właściwe, lecz występują nawet u dzieci wzrastających w rodzinach, w których nagość jest czymś normalnym, gdyż są przejmowane z otoczenia, np. z mediów, czy środowiska dziecko na plaży — komfortowe rozwiązanie, czy niebezpieczeństwo?Nie oznacza to jednak, że w okresie życia, w którym dzieci nie są jeszcze tak świadome swojej nagości, rodzice powinni czuć przyzwolenie na publiczne rozbieranie swoich pociech, nawet na kąpieliskach. Psycholożka zwraca uwagę na to, że nawet jeśli nie spuszczamy dzieci z oczu, nie mamy wpływu na to, czy akurat my i rozebrany maluch, nie stanowimy tła na czyimś zdjęciu z wakacji.— Odpowiedzmy sobie sami na pytanie, czy chcemy, żeby nasze dziecko było na takim zdjęciu, zwłaszcza w czasach, w których nic, co zostanie raz wrzucone do internetu, nie ginie — mówi ekspertka i podkreśla, że o ile nagość nie powinna być tabu w warunkach domowych, np. podczas kąpieli, o tyle jej normalizacja nie zwalnia nas to z przestrzegania norm rodzice musimy przekazać dzieciom informacje o tym, jakie zasady funkcjonują w społeczeństwie, a one wykluczają nagość w miejscach publicznych. Nagość powinna być czymś naturalnym, ale w przestrzeni prywatnej, a plaża nie jest takim miejscemZdaniem psycholożki za złoty środek można uznać wytworzenie w dzieciach przekonania, że istnieje prywatności i intymność, dotycząca również nagości, którą należy rezerwować tylko dla wybranych, najbliższych osób. Nie powinniśmy natomiast kojarzyć nagości z grzechem, występkiem i opinię podziela psycholożka Dorota Zawadzka.— Na początek należy rozgraniczyć przestrzeń prywatną od publicznej — wskazuje, tłumacząc, że to, jakie podejście do nagości panuje w rodzinie, jest kwestią indywidualną. — Istnieje bardzo wiele różnorodnych modeli. Np. niektórzy rodzice pozwalają, by dzieci widziały ich nago tylko w wannie. Bywa też tak, że mama pozwala dzieciom brać z nią kąpiel, ale ojciec wchodzi do wanny tylko z synem. Nie ma odpowiedniego schematu. Należy tylko pamiętać, by szanować w tej kwestii uczucia i potrzeby dziecka — wyjaśnia Dorota też: Czego nie wolno robić na plaży? Za to grozi mandatZdaniem psycholożki warto już od małego uczyć dzieci rozgraniczania, które zachowania powinny pozostać w sferze prywatnej, a które nie muszą. — To dotyczy też tego, co i do kogo się opowiada. Rodzice, którzy traktują swoją nagość w domu jako coś normalnego, nie robią nic złego, ale muszą być świadomi, że dzieci opowiadają sobie nawzajem i innym dorosłym o wszystkim i mogą np. opisywać dzieciom w przedszkolu, jak zbudowany jest tatuś albo mamusia. Dlatego te sfery trzeba jasno oddzielać — radzi.(Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo)Z kolei Aleksandra Piotrowska zwraca uwagę na jeszcze jedną, ważną sprawę. Bez znaczenia na to, czy osobiście uważamy, że dziecko powinno plażować nago, w bikini, czy jednoczęściowym stroju, należy pamiętać, że są w społeczeństwie osoby, które traktują nagość jako grzech. — Oczywiście nie mają oni prawa wtrącać się w nasze życie prywatne, ale plaża nie ma z prywatnością nic wspólnego — przypomniała Aleksandra Piotrowska, podkreślając, że znajdując się w przestrzeni publicznej, należy te poglądy że zaraz po tym, jak dziecko wyrasta z pieluch, z różnych względów, lepiej jest, by na plaży miało ubrane majtki. Jednocześnie w moim odczuciu absurdem jest ubieranie małych dziewczynek, które nie mają jeszcze trzech lat w dwuczęściowe stroje kąpielowe i zakrywanie nieistniejących jeszcze piersi— przekonuje Aleksandr nocniku albo w wannie. Dorośli zalewają media społecznościowe zdjęciami dzieci, często też nagimiNie da się policzyć, jak często można natknąć się na Instagramie na zdjęcia dzieci, uwiecznionych w przeróżnych sytuacjach, często bez ubrań. Od zdjęć w wannie, po radosne gonienie bez majtek po trawniku w letni dzień, aż po zdjęcia na nocniku. Osoby, które je publikują, traktują to jak coś śmiesznego, uroczego i niewinnego. Czy to naiwne podejście ze strony dorosłych? Według Doroty Zawadzkiej problemem jest przede wszystkim brak jakichkolwiek zasad w kwestii publikowania wizerunku dzieci w mediach społecznościowych. O tym zawsze decyduje rodzic lub opiekun. Jeśli on sam stosuje tzw. oversharenting, trudno temu jakkolwiek zaradzić— mówi zjawisko dzieli się na tzw. sharenting (wywodzący się z połączenia słów "share", czyli "dzielić" i "parenting", czyli "rodzicielstwo"), który dotyczy udostępniania w mediach społecznościowych wszelkich treści dotyczących dzieci, oraz oversharenting, czyli praktykowanie tego w przesadnym stopniu.— Czym innym jest dodanie zdjęcia z występów dziecka, czy jakiegoś rodzinnego wydarzenia, a czym innym relacjonowanie dnia dziecka krok po kroku. Media społecznościowe odgrywają ogromną rolę w naszym życiu, czy to prywatnym, czy zawodowym. Nie możemy przewidzieć, jak takie publikacje wpłyną na nasze dzieci w przyszłości i powinniśmy zastanowić się przed każdą z nich — radzi Dorota Zawadzka, dodając, że w sprawach, które nie mają ściśle określonych zasad, jako dorośli, powinniśmy kierować się dojrzałością i — ponownie — zdrowym rozsądkiem. W końcu to my odpowiadamy za dobro serwisu Onet Styl ŻyciaData utworzenia: 21 czerwca 2022, 12:00Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.
nagość w rodzinie zdjęcia